Ceny maseczek wzrosły o 2000%, koszty ponoszą salony. 4 na 5 salonów nie podnosi cen. - BeautyRazem
Dodano 20 maja 2020 w Aktualności

Ceny maseczek wzrosły o 2000%, koszty ponoszą salony. 4 na 5 salonów nie podnosi cen.

Opracowanie: Michał Łenczyński, michal@asp.edu.pl – Beauty Razem / Akademia Sztuki Piękności

W związku z pojawiającymi się nieprawdziwymi doniesieniami medialnymi sugerującym znaczące podnoszenie cen przez fryzjerów i kosmetyczki, publikujemy dementi oparte na bieżących badaniach rynkowych. Średnio cena zabiegu fryzjersko-kosmetycznego wzosła o 1,80 zł brutto. Zdecydowana większość salonów fryzjersko-kosmetycznych nie podnosi cen, utrzymuje życzliwą więź z Klientkami, jednocześnie zachowując najwyższy poziom bezpieczeństwa świadczonych usług zgodnie z „Wytycznymi” opracowanymi przez Ministerstwo Rozwoju w porozumieniu z organizacjami branżowymi oraz ekspertami. Jako ponad 30-tysięczne środowisko specjalistek i specjalistów #BeautyRazem przedstawiamy badania, w sposób jednoznaczny dementujące pojawiające się fake news.

Co mówią liczby?

W trakcie badania rynkowego specjalistów Beauty przygotowanego w dn. 20 maja 2020 r. na prośbę Ministerstwa Rozwoju przeprowadzonego przez Akademię Sztuki Piękności w grupie specjalistów Beauty Razem, na próbie 1340 respondentów, specjalistów i przedsiębiorców Beauty:

  • Średnia ważona wzrostu cen zabiegu wynosi: 1,80 zł brutto.
  • 0,1% salonów obniżyło ceny usług
  • 79,3% salonów nie podniosło cen – zachowuje stały poziom
  • 7,5% podniosło ceny o ok. 5 zł
  • 11,8% podniosło ceny o ok. 10 zł
  • 0,4% podniosło ceny o ok. 15 zł
  • 0,9% podniosło ceny o ok. 20 zł
  • 0,1% podniosło ceny o powyżej 25 zł

Oznacza to, że tylko mniej niż co 8-my Klient usług kosmetyczno-fryzjerskich odczuje wzrost cen usług, co jest związane z troską o zapewnienie wysokiego poczucia bezpieczeństwa w salonach. Salony samodzielnie pokrywają koszt dodatkowych środków dla 7 na 8 Klientów – pomimo zwiększonych środków bezpieczeństwa, pracować w bardziej restrykcyjnych i mniej komfortowych warunkach (maseczki lub przyłbice, a w niektórych wypadkach ścianki oddzielające usługodawcę od Klienta).

Skąd wzrost cen o symboliczne 1,80 zł brutto?

Bezpośrednio po wybuchu pandemii, na przełomie marca i kwietnia 2020 r., specjaliści i przedsiębiorcy branży Beauty ofiarowali szpitalom własne środki dezynfekcyjne i ochronne. Był to spontaniczny odruch serca, bez względu na możliwy wzrost cen. Wobec szybko wprowadzonego zakazu wypowiedzi medialnych przez pracowników służby zdrowia, środki, których brakowało w służbie zdrowia, zostały uzupełnione z zapasów Państwa ulubionych stylistek, kosmetyczek, czy fryzjerek i bezpośrednio przełożyły się na pomoc chorym, wsparcie służby zdrowia i ratowanie ludzkiego życia. Za wsparcie kosmetyczek dziękował prezydent Andrzej Duda, pomimo, że to rolą Państwa, a nie tylko branży Beauty jest zapewnienie pacjentom właściwej ochrony. W sytuacji nadzwyczajnej, z pomocą przyszły odpowiedzialne, życzliwe kosmetyczki, stylistki, czy fryzjerki.

Udział w takich oddolnych akcjach prowadzonych na terenie całej Polski deklarowało aż 33,1% specjalistów i przedsiębiorców branży (źródło: badania w dniach 17-21 marca 2020 na próbie 1673 respondentów, Akademia Sztuki Piękności, źródło: Badania Beauty). Warto nadmienić także, że pomimo braku zakazu Rozporządzeniem Prezesa Rady Ministrów w tamtym okresie, 94,1% salonów wstrzymało działalność, w trosce o zdrowie Klientów.

Oznacza to, że zapasy w salonach fryzjersko-kosmetycznych zostały uszczuplone i istnieje konieczność uzupełnienia ich, w cenach wyższych o ok. 2000%. W związku z nowymi wytycznymi funkcjonowania, dzięki którym specjaliści zapewniają Klientom jeszcze wyższy poziom bezpieczeństwa, konieczne jest stosowanie większej ilości środków dezynfekcyjnych, higienicznych i ochronnych. Firmy i salony kosmetyczne muszą więc w sposób stały ponosić koszty środków, które dziś „są w cenie złota”.

Jednocześnie, wśród 20,7% salonów które zdecydowały się na zwiększenie cen usług, średni wzrost cen zabiegu to 8,72 zł, z reguły w postaci „pakietu sanitarnego” oferowanego Klientom. Należy się spodziewać, że jeżeli ceny środków higienicznych, dezynfekcyjnych i ochronnych nie spadną, w dłuższej perspektywie ceny usług fryzjersko-kosmetycznych wzrosną średnio o zbliżoną do tego kwotę. Z jednej strony ceny środków higienicznych, dezynfekcyjnych i ochronnych mają tendencję spadkową, lecz z drugiej strony w salonach kończą się zapasy środków zakupionych jeszcze przed okresem epidemii, w 20-krotnie niższych cenach.

Jak wygląda sytuacja obecnie?

W związku z podażą nadal nie nadążającą za popytem, obserwujemy wszyscy zwiększone ceny materiałów ochronnych, higienicznych i dezynfekcyjnych.

  • Cena maseczek ochronnych w 2019 roku wynosiła 0,08 zł (8 groszy) – źródło: Allegro, op. 50 sztuk w cenie 3,99 zł, 19 czerwca 2019 r.
  • Obecnie cena maseczek ochronnych w 2020 roku, wynosi 1,20 zł – 1,80 zł – źródło: Allegro, op. 50 sztuk w cenie 60-90 zł, 20 maja 2020 r.
  • Ceny maseczek wzrosły o ok. 1500%-2250%.
  • Ceny pozostałych środków (np. przyłbic, rękawiczek jednorazowych) także poszybowały w górę.

Analogiczne wzrosty cen obserwujemy w wypadku wszystkich środków dezynfekcyjnych, ochronnych, higienicznych, których stosowanie w trosce o bezpieczeństwo Klientów jest dziś konieczne i związane z odpowiedzialnością specjalistów, a także etyką zawodową. Oznacza to, że pomimo średniego wzrostu cen o 1,80 zł, specjaliści ponoszą z własnej kieszeni wyższe koszty ochrony Klientów, a także ponieśli duże koszty związane z dostosowaniem salonów do nowych zaleceń sanitarnych, w trosce o bezpieczeństwo Klientów.

Odmrożenie branży Beauty 18 maja 2020 r. nie oznacza jednak, że absolutnie wszystkie salony zostały otwarte, a kolejki są nieskończone – jak wynika z badania przeprowadzonego w dn. 19 maja br. przez inicjatywę #BeautyRazem. Wyniki przedstawiają się następująco:

  • 16 dni – wynosi dziś kolejka do salonów fryzjersko-kosmetycznych
  • 10,2% salonów nie ma miejsc w ciągu 7 dni
  • 53,0% salonów nie ma miejsc w ciągu 14 dni
  • 14,4% salonów nie ma miejsc w ciągu 21 dni
  • 13,4% salonów nie ma miejsc w ciągu 28 dni
  • 8,7% salonów ma jeszcze dłuższą kolejkę
  • 4,2% salonów nadal nie jest otwartych

Nie oznacza to jednak, że branża będzie przeżywać oblężenie nieskończenie długo. Jak wynika z badania przeprowadzonego w dn. 4-5 maja br., natychmiast po odmrożeniu branży, 53,2% Klientów chce skorzystać z usług fryzjerskich, 54,2% kosmetycznych, 58,1% usług na paznokcie, 42,5% z usług związanych z rzęsami. Pozostała część wykazuje postawę zachowawczą. Z tego samego badania wynika, że 30,2% Klientów akceptuje zwiększenie cen usług (które, przypomnijmy, wzrosły średnio o zaledwie 1,80 zł), a 69,8% oczekuje cen jak sprzed pandemii (wobec 79,3% salonów które nie podniosły cen). 44,1% Klientów deklarowało 4-5 maja br. ograniczenie usług w wypadku wzrostu cen (które jak się okazało 19 maja br. wzrosły o zaledwie 1,80 zł). Zaledwie ok. 3% specjalistów Beauty deklaruje możliwość pracy zdalnej, która stała się powszechna w wielu innych sektorach gospodarki.

W najtrudniejszej sytuacji nadal są wizażystki, których praca ściśle związana jest z branżą ślubną, czy imprezami okolicznościowymi – w tym z sektorami, które nadal są objęte zakazem Rozporządzenia Rady Ministrów z dn. 16 maja 2020 r. Najszybszy powrót Klientów deklarowany jest we fryzjerstwie i stylizacji paznokci. Według badań IMAS International „Na co czekamy po pandemii”, 58,4% respondentów wskazało otwarcie salonów fryzjerskich i kosmetycznych, a 44,3% respondentów zdeklarowało że fryzjer lub kosmetyczka to pierwsza usługa, z której skorzystają po zniesieniu ograniczeń (przy 21,9% dla usług turystycznych), co czyni usługi branży Beauty najbardziej pożądanymi przez społeczeństwo (źródło: eska.pl).

Natomiast z badań przeprowadzonych przez Beauty Razem na klientach salonów kosmetycznych wynika jasno, że po okresie pierwszego nadpopytu, który zostanie zaspokojony w ciągu średnio 16 dni, długofalowo popyt może spaść o ok. 31-36% w związku z trwającym stanem epidemii (w największym stopniu dla usług stylizacji rzęs, w najmniejszym stopniu dla usług fryzjerskich). Specjaliści i eksperci branży Beauty skupieni wokół grupy Beauty Razem przygotowali gotowe rozwiązania – nie tylko związane z bezpieczeństwem i szeroką kampanią edukacyjną dla Klientów, dla których usługi w trakcie kwarantanny okazały się nie luksusem, ale potrzebą. Tymi rozwiązaniami są konkretne propozycje prawno-legislacyjne.

Jakie rozwiązanie proponuje Branża Beauty?

Przedstawiciele branży skupieni w ponad 30-tysięcznym środowisku Beauty Razem, opracowali rozwiązanie Tarczy Beauty, która spotkała się z szerokim i życzliwym wsparciem mediów, a także szerokim odzewem ze strony osób decyzyjnych, a także Klientek. Postulaty Tarczy Beauty zostały przedstawione Ministerstwu Rozwoju oraz trafiły do posłów wszystkich opcji, z których część potwierdziła przesłanie ich do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, a także zgłosiła w charakterze poprawek do Tarczy Antykryzysowej 1.0 w trakcie piątkowego głosowania w Sejmie w marcu br., a następnie w trakcie poniedziałkowego głosowania w Senacie. Poprawki nie zostały jednak przyjęte.

Rozwiązanie dotyczące cen środków dezynfekcyjnych stanowi 2. punkt Tarczy Beauty i jest bardzo proste: możliwość odliczenia od podatku 50% ceny środków dezynfekcyjnych, higienicznych i ochronnych, oraz przeksięgowania odliczenia na zobowiązania (podatkowe, składkowe). Dzięki temu, przedsiębiorcy będą poszukiwać bezpiecznych i wysokiej jakości środków zapewniających ochronę Klientom, jednocześnie atrakcyjnych cenowo. Natomiast Państwo, przeznaczy dofinansowanie na tańszą profilaktykę zapewniającą zwiększenie bezpieczeństwa, zamiast droższego potencjalnego leczenia. Korzyści z działań profilaktycznych nie należy tłumaczyć.

Przedstawiciele branży proponują także wprowadzenie stawki 8% VAT na usługi kosmetyczne. Od 2006 r., w klasie PKD obejmującej „fryzjerstwo i pozostałe zabiegi kosmetyczne”, obowiązuje 8% stawka VAT na usługi fryzjerskie (usługa pracochłonna), natomiast usługi kosmetyczne nadal są objęte stawką 23%, pomimo że pandemia pokazała jak te usługi są potrzebne i przydatne, a w ciągu 14 lat przestały być luksusem i stały się normą. Branża proponuje obniżenie VAT na usługi kosmetyczne do 8%, na czym skorzystają Klienci. Zastosowanie obniżonej stawki VAT pozwoli na utrzymanie cen usług, a także zrekompensowanie potencjalnego spadku popytu w perspektywie długoterminowej, co odbije się także pozytywnie na całej gospodarce.

Beauty Razem rozważa także zaproponowanie „Bonu na Urodę”, który mógłby działać na zasadzie identycznej jak proponowany przez rząd Bon Turystyczny, ale na tym etapie projekt nie ma jeszcze pełnego konsensusu co do formy tego wsparcia. Rząd proponuje wsparcie branży turystycznej poprzez możliwość zakupu przez pracodawców za 100 zł bonów dla Pracowników w zamian za kartę płatniczą o wartości 1000 zł, pozwalającą na uregulowanie płatności za m.in. usługi turystyczne. Z tej formy wsparcia mają skorzystać Pracownicy zarabiający poniżej średniej krajowej. Pojawiają się głosy, że impuls rynkowy i wzmocnienie szczególnie dotkniętej branży Beauty mogłoby mieć pozytywny wpływ na całą gospodarkę i przyczyniłoby się do zmniejszenia negatywnych skutków trwającej pandemii dla branży Beauty (ok. 300.000 miejsc pracy) oraz wpłynąć pozytywnie na pozostałe sektory.

Usługi Beauty przynoszą także konkretne korzyści zdrowotne, związane w sposób szczególny ze wzrostem poziomu depresji w społeczeństwie w trakcie kwarantanny. Jak tłumaczy prof. Wiesław Łukaszewski: „Wraz z zespołem wykonaliśmy serię badań, z których wynika, że w warunkach aktywizacji myśli o śmierci rośnie zainteresowanie wyglądem i poszukiwanie dowodów na swoje mocne strony. Okazało się, że krótkie choćby wizyty u fryzjera czy w salonie kosmetycznym, a nawet poddanie się bolesnej depilacji ciała znacząco zmniejszają intensywność zarówno lęku przed samotnością, jak i lęku przed śmiercią. Jak widać, to nie jest tylko problem przypodobania się partnerowi czy całemu światu.” (źródło: 20.04.2020, Gazeta.pl)

Nowe wytyczne – bezpieczeństwo dla Klientów

Od kwietnia br. specjaliści, przedsiębiorcy i eksperci wraz z przedstawicielami Ministerstwa Rozwoju opracowywali zbiór wytycznych dla salonów fryzjerskich i kosmetycznych. W pracach brali udział specjaliści Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego Kosmetyczni.pl, Izba Kosmetologów, Inicjatywa #BeautyRazem, Atelier Potomski, Stowarzyszenie Stylistów Paznokci Fantasmagorie, Inicjatywa Polskie Stowarzyszenie Przemysłu Kosmetycznego i Detergentowego, Federacja Beauty Pro (źródło: wytyczne dla salonów fryzjerskich, wytyczne dla salonów kosmetycznych, komunikat Ministerstwa Rozwoju z 8.05.2020 r.).

Po okresie zakazu działalności od 1 kwietnia 2020 r., 13 maja br. premier Mateusz Morawiecki ogłosił termin odmrożenia branży Beauty – 18 maja br., a także poinformował o zastosowaniu nowego reżimu sanitarnego. Rozwinięcie tematu wytycznych miało miejsce w trakcie konferencji prasowej Ministerstwa Rozwoju z p. minister Olgą Semeniuk, w trakcie której wystąpili także p. Blanka Chmurzyńska-Brown (Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego Kosmetyczni.pl), p. Rafał Potomski (Atelier Potomski), p. Michał Łenczyński (Beauty Razem, Akademia Sztuki Piękności), którzy wraz z pozostałymi środowiskami eksperckimi brali udział w opracowywaniu i konsultacji wytycznych dla branży fryzjersko-kosmetycznej (źródło: konferencja Ministerstwo Rozwoju). O szczególnej świadomości zasad higieny i bezpieczeństwa zdrowotnego specjalistów fryzjersko-kosmetycznych informowała także Minister Rozwoju p. Jadwiga Emilewicz (źródło: transmisja live Ministerstwa Rozwoju, 26 marca 2020).

Organizacje branżowe przygotowały infografiki, poradniki, spotkania konsultacyjne online i platformy dyskusyjne, aby popularyzować wytyczne wśród branży, wytłumaczyć jak je stosować aby zapewnić wysoki poziom bezpieczeństwa naszym Klientom i zapobiec ewentualnym fakenews. Branża przyjęła wytyczne z dużym entuzjazmem i w dniach 13-17 maja przedsiębiorcy i specjaliści Beauty w całości dostosowali się do nowych zaleceń sanitarnych, ponosząc duże koszty i nie przenosząc znacząco tych kosztów na Klientów (symboliczny średni wzrost o zaledwie 1,80 zł).

Jak reagują Klienci?

W trakcie pierwszych 3 dni funkcjonowania salonów kosmetycznych, w przeważającej większości przypadków, nowe wytyczne, a także potencjalny nieznaczny wzrost cen, spotyka się z życzliwością a także zrozumieniem, że wynika to z kwestii bezpieczeństwa. Nierzadko Klientki doceniają dodatkowe środki bezpieczeństwa, dobrowolnie wspierając salony „napiwkami”, pomimo realnego braku wzrostu cen. Przypadki negatywnego odbioru mają charakter incydentalny i są wyjątkami potwierdzającymi regułę.

Warto podkreślić, że pomiędzy kosmetyczką a Klientką tworzy się wyjątkowa więź – oparta o zaufanie, wzajemną życzliwość, profesjonalizm usługi i poczucie bezpieczeństwa. Zaledwie 4% Klientek deklaruje, że korzysta z przypadkowych salonów bądź często je zmienia. Pozostałe 96% deklaruje pełne bądź przeważające przywiązanie do jednego, konkretnego specjalisty, czyli naszej „ulubionej” stylistki, kosmetyczki, czy fryzjerki (źródło: badanie 4-5 maja br., Akademia Sztuki Piękności).

Informujemy także, że przypadki domniemanego „podziemia” miały charakter incydentalny. Zostały nagłośnione przez media w sposób nierzetelny – i było to szukanie sensacji w miejscu, gdzie jej nie ma, bądź są to incydenty, choć istnienie takich pojedynczych przypadków jest rażące. Z badań wynika, że rozmiar tego typu działalności wynosił ok. 4% całego rynku, a nie większość, jak to wynikało z ogólnego przekazu medialnego. W rzeczywistości, Branża Beauty skupia profesjonalistów którzy w sposób szczególny dba o zdrowie i bezpieczeństwo Klientów, których cechuje szczególna empatia i dbałość o bezpieczeństwo także poza salonami.

Opracowanie: Michał Łenczyński, Beauty Razem / Akademia Sztuki Piękności

Pracujesz w Branży Beauty?
Zostańmy w kontakcie!