Rollercoaster w Branży Beauty. Jak długo może potrwać stagnacja? - BeautyRazem
Dodano 9 czerwca 2020 w Aktualności

Rollercoaster w Branży Beauty. Jak długo może potrwać stagnacja?

Sytuacja w Branży Beauty jest dynamiczna. Niektórzy mówią wprost, że przypomina przejażdżkę rollercoasterem. Po pierwszym boomie po odmrożeniu średnia kolejka wynosiła 16 dni. Trzeci tydzień po otwarciu nie napawa optymizmem: 66,46% salonów ma wolne miejsca. Średnie obłożenie wszystkich salonów wynosi 61,71%.

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez Akademię Sztuki Piękności w dn. 4-6 czerwca 2020 r. metodą CAWI na reprezentatywnej próbie 1297 specjalistów i przedsiębiorców Beauty ze środowiska Beauty Razem, rozpoczął się okres stagnacji. Badanie zostało skonfrontowane z wcześniejszym badaniem przeprowadzonym przez Akademię Sztuki Piękności na prośbę Ministerstwa Rozwoju z dn. 20 maja 2020 r. metodą CAWI na reprezentatywnej próbie 1340 specjalistów i przedsiębiorców Beauty ze środowiska Beauty Razem.

Obserwujemy rynek Beauty, ale zaczyna on przypominać rollercoaster. Po pierwszych 2 tygodniach nadpopytu i 16-dniowych kolejkach po odmrożeniu branży, trwa drugi tydzień uspokojenia. W kolejnych 2 tygodniach, gdy wrócą klienci którzy skorzystali z usług jako pierwsi, sytuacja może się odmienić. Szacujemy, że popyt ustabilizuje się na poziomie 60-70% tego sprzed pandemii. Dlatego konieczne są dodatkowe rozwiązania, m.in. 8% VAT na usługi kosmetyczne  – mówi Michał Łenczyński z Akademii Sztuki Piękności, założyciel Beauty Razem

Jak wygląda sytuacja w Beauty 3 tygodnie po otwarciu?

Obecnie 1/3 (33,5%) salonów deklaruje, że nie ma wolnych miejsc w grafiku. 2/3 salonów już dziś może przyjąć klientów.

Średnia zajętość kalendarzy salonów Beauty (wykres skumulowany), źródło: www.beautyrazem.pl

2/3 salonów dysponuje wolnymi terminami. Po trzech tygodniach wiemy, że wróciło 2/3 klientów. Co trzeci salon ma nadal w pełni obłożony grafik, lecz co piąty ma obłożenie minimalne, poniżej 20%. Specjaliści Beauty ponieśli koszty ok. 1200 zł na stanowisko na dostosowanie się do nowych wymogów bezpieczeństwa. Ponoszą także wysokie koszty środków ochronnych, które wzrosły do 2000%. Salony solidarnie nie przeniosły kosztów na klientów, średni wzrost cen to symboliczne 1,80 zł – mówi Michał Łenczyński z Akademii Sztuki Piękności, założyciel Beauty Razem

Średnia zajętość kalendarzy salonów Beauty, źródło: www.beautyrazem.pl

Co czwarty salon ma obecnie obłożenie na poziomie połowy kalendarza.

Jak wyglądała sytuacja w Beauty 2 dni po otwarciu?

Znacznie bardziej optymistyczne dla przedsiębiorców i specjalistów wyglądała sytuacja bezpośrednio po otwarciu branży Beauty. Ze względu na skumulowany wzrost zapotrzebowania, średnia kolejka do skorzystania z usług wynosiła wtedy 16 dni, a znalezienie wolnego terminu graniczyło z cudem. Do salonów wróciło 61,26% klientów. Po 2-tygodniowym okresie boomu, w trzecim tygodniu średnia zajętość grafików wynosi 61,7% (niemal tyle, ilu powróciło klientów). 2/3 salonów dysponuje już wolnymi terminami, u 1/3 specjalistów nadal nie byliśmy w stanie skorzystać z usług.

Średni czas oczekiwania na usługę Beauty, źródło: www.beautyrazem.pl

Dodatkowo, 66,46% salonów dysponuje wolnymi terminami “od zaraz”. Specjaliści podkreślają trudności związane z mniejszą wydajnością pracy (konieczność spełnienia wytycznych, zapewnienia przerw pomiędzy klientami, w niektórych wypadkach czasowego wyłączenia części stanowisk). Niewielka część salonów deklaruje, że nadal pozostaje zamknięta, co jest najczęściej związane z problemami natury osobistej (np. opieką nad dzieckiem, czy koniecznością ponownej organizacji rutynowego trybu pracy).

Sytuacja jest jednak nadal dynamiczna. Po pierwszej fali klientów, w ciągu kolejnych 1-2 tygodni ci sami klienci mogą ponownie skorzystać z usług. Jak twierdzą specjaliści, bez impulsu ze strony państwa, popyt ustabilizuje się na poziomie ok. 60-70% tego sprzed pandemii.

Co mówiły poprzednie badania Klientów przed pandemią?

Jak wynika z wcześniejszych badań przeprowadzonych jeszcze przed okresem zamrożenia branży Beauty, wykonane metodą CAWI w dniach 17-21 marca 2020, na reprezentatywnej próbie 3914 respondentów – klientów usług Beauty, w pierwszym okresie paniki, 4/5 klientów zdecydowało się anulować wizyty i nie korzystać z usług Beauty.

  • 80,1% całkowicie wstrzymało się od korzystania usług
  • 15% je ograniczyło
  • 4,9% chciałoby korzystać normalnie

Jednocześnie, spytano, jak wpływa późniejszy przebieg stanu epidemicznego lub epidemii, na chęć korzystania z usług Beauty:

  • 27,2% skorzysta ponownie z usług po całkowitym wyleczeniu w kraju
  • 35,7% po znaczącym spadku liczby nosicieli
  • 11,6% jakiś czas po całkowitym wyleczeniu w kraju
  • 2% po całkowitym wyleczeniu na świecie
  • 2,3% jakiś czas po całkowitym wyleczeniu na świecie
  • 21,2% chciałoby korzystać normalnie.

Należy jednak nadmienić, że ww. pierwsze badanie było przeprowadzone w okresie pierwszej paniki i dotyczyło predykcji przyszłości.

Dwa kolejne badania wskazywały stały trend: ok. 60 proc. klientów

Badania z dn. 4-5 maja 2020 r. metodą CAWI na reprezentatywnej próbie 3588 klientów salonów kosmetycznych, przeprowadzone przez Akademię Sztuki Piękności na klientach specjalistów i przedsiębiorców Beauty Razem, czyli dwa tygodnie przed otwarciem salonów kosmetycznych i odmrożeniem, wskazały jasną odpowiedź o deklarowaną częstotliwością korzystania z usług danej kategorii, w stosunku do stanu sprzed epidemii, gdzie przyjęto, że 100% to „normalna” częstotliwość sprzed pandemii. Wyniki badań popytu były następujące:

68,9% fryzjer
64,0% kosmetyczka
67,1% paznokcie
47,9% przedłużanie rzęs

Następnie już po otwarciu branży Beauty, w dn. 24-25 maja 2020 roku metodą CAWI na próbie 100% specjalistów i przedsiębiorców Beauty przeprowadzono badania dotyczące popytu. Specjaliści zadeklarowali wtedy, że 61,26% klientów wróciło. Wynik należy uznać za tożsamy dla wcześniejszych badań.

Obecne badania zajętości kalendarza z 4-6 czerwca (Akademia Sztuki Piękności, metodą CAWI, na próbie reprezentatywnej 1297 specjalistów i przedsiębiorców Beauty) potwierdzają, że trend jest stały, popyt kształtuje się na poziomie 61,7% popytu sprzed pandemii. Należy podkreślić, że wyniki są skrajne. Ok. 20,9% salonów ma do 20% obłożenia, natomiast 37,5% powyżej 90%.

Jakie rozwiązania proponuje Branża Beauty w obliczu stagnacji.

Branża opracowała i przedstawiła konkretne rozwiązania prawne podparte badaniami, które zostały przedstawione rządowi. Zostały one opracowane w oparciu o dyskusje w ponad 30-tysięcznym gronie specjalistów Beauty Razem, pod szyldem “Tarczy Beauty”.

Sztandarowym postulatem jest obniżenie stawki VAT do 8% na usługi kosmetyczne. Według przedstawicieli branży, to rozwiązanie zniweluje część negatywnych skutków działania w pandemii.

Obniżenie stawki VAT do 8% na usługi kosmetyczne przełoży się bezpośrednio na płynność finansową 15 proc. przedsiębiorstw Beauty. Długoterminowo ten krok pozwoli ochronić nawet 45 tys. miejsc pracy – poinformował Michał Łenczyński z Akademii Sztuki Piękności, założyciel Beauty Razem

Dodatkowym postulatem jest dofinansowanie 50% nakładów na środki higieniczne, ochronne i dezynfekcyjne – w postaci odliczenia od podatku (karty podatkowej, ryczałtu, podatku dochodowego) z możliwością zwrotu bądź przeksięgowania na inne zobowiązania (np. ZUS). Wzrost cen wynosi ok. 2000%, a zużycie środków znacznie wzrosło w związku z podwyższonym rygorem bezpieczeństwa wprowadzonym przez wytyczne Ministerstwa Rozwoju, w których przygotowaniu został uwzględniony głos 30.000 specjalistów i przedsiębiorców Beauty z Beauty Razem, a który przygotowywały organizacje branżowe (m.in. Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego Kosmetyczni.pl), oraz eksperci i specjaliści.

Zapytanie o potencjalną trzecią formę wsparcia, tzn. możliwość zrealizowania części środków z proponowanego “Bonu Turystycznego” na usługi Branży Beauty, pozostaje bez odpowiedzi:

Jak przekonują specjaliści, rozwiązania proponowane przez branżę w ramach tzw. Tarczy Beauty pozytywnie wpłynie nie tylko na branżę, ale także na pozostałe sektory – ponieważ 300.000 osób związanych z branżą fryzjersko-kosmetyczną, to także konsumenci.

Hitem okazały się nakładki profilowe Beauty Razem.

Branża promuje się wspólnie. Wielu specjalistów podkreśla pozytywny aspekt pandemii i izolacji – wiele przedsiębiorstw które stanowiły dotąd dla siebie konkurencję, uczą się wspierać i dzielić się pozytywnymi wzorcami. Przebojem okazały się nakładki na zdjęcia profilowe Beauty Razem, z wpisaną nazwą zawodu, np. “Twoja kosmetyczka“, “Twoja stylistka paznokci”. Dotychczas skorzystało z nich ponad 10.000 osób. Zmiana zdjęć profilowych w serwisach społecznościowych buduje zaciekawienie ze strony odwiedzających profil, co wprost przekłada się na wzrost liczby klientów.

Beauty Razem zapowiada także Program Wsparcia, w którym specjaliści i przedsiębiorcy Beauty będą wspierać klientów poradami, inspiracjami, czy osobistą życzliwością, budując z klientami stałe, długoterminowe relacje. Program Wsparcia ma stymulować powstawanie naturalnej więzi, jaka tworzy się pomiędzy klientem a specjalistą. Jak wynika z badania z 4-5 maja 2020 r. metodą CAWI na reprezentatywnej próbie 3588 klientów salonów kosmetycznych, przeprowadzone przez Akademię Sztuki Piękności na klientach specjalistów i przedsiębiorców Beauty Razem, pomiędzy kosmetyczką a Klientką tworzy się wyjątkowa więź – oparta o zaufanie, wzajemną życzliwość, profesjonalizm usługi i poczucie bezpieczeństwa. Zaledwie 4% Klientek deklaruje, że korzysta z przypadkowych salonów bądź często je zmienia. Pozostałe 96% deklaruje pełne bądź przeważające przywiązanie do jednego, konkretnego specjalisty, czyli naszej „ulubionej” stylistki, kosmetyczki, czy fryzjerki.